szybkie układanie kostki rubika

Śmierć

Kurs Układania Kostki Rubika




Śmieszne dyplomy, wsam raz na prezent na osiemnastke, wystarczy wydrukować, oprawić i gotowe.





Kilka bardzo ciekawych e-boków.POLECAM!!!




ZAWARTOSĆ PACZKI

Erotyczna gra zmysłów dla par
Erotyczna gra w statki
Chwyty psychologiczne
Szybkie czytanie
Masaż erotyczny
Konstrukcja lampy plazmowej
Lotto
Sztuczki magiczne
Matematyka-sztuczki
Poradnik jak ściągać na lekcjach
Rozciąganie-czyli jak zrobić szpagat
Zrób siłownie sam
Sekrety super pamięci
Sztuczki Windows
Zarabiaj na Allegro dnia 24 Mar 2007 12:22, w całości zmieniany 1 raz




Yano wrote:
Skoro jeszcze nie przywykłeś to tabelkowych konstrukcji to się do nich
nie zabieraj. Fakt, w dużej liczbie przypadków łatwiej jest pociąć
grafikę i wstawić w tabele (wielokrotnie zagnieżdżone) i wypozycjonować
przezroczystymi spacerami (spacer.gif o rozm. 1x1 odpowiednio
rozciągany) niż skleić to wszystko na warstwach z użyciem CSS.


Pozwolę sobie niezgodzić się z powyższym, a nawet zaprzeczyć zupełnie.
Tworzenie layoutu na divach to jak budowanie go z klocków, jest szybkie
i proste. Operowanie tabelkami to jak układanie kostki Rubika, kiedy
dotknięcie się do jednego kwadracika zmienia układ wszystkich pozostałych.

Fakt, że wielu osobom łatwiej robi się layouty tabelkowe, związany jest
wyłącznie z przyzwyczajeniami. Jeśli ktoś jeszcze nie nabył tego złego
nawyku, to zdecydowanie nie powinien próbować - oszczędzi sobie nie
tylko czasu i nerwów, ale także miejsca na serwerze, przepustowości
łącza i irytacji nam wszystkim ;)

pozdr.
Bob_R



dagmama napisała:

> Ja tam lubie jego kawałki.

Ja też lubię: muzykę klasyczną i pop, a także rozbudowane harmonie, współbrzmienia ludzkich głosów, silne akcenty dynamiczne itp. Niektóre kawałki Rubika mi się melodycznie podobają, ale gdy dotrze do mnie warstwa tekstowa, to cały czar pryska.

A kostkę Rubika kiedyś bardzo lubiłem układać. Do tej pory mam w domu 3 egzemplarze - jedna miniaturowa, właściwie nie nadająca się do układania, bo ma duże opory tarcia wskutek nierównomierności scianek elementów, druga zwyczajna z jakiegoś kiosku i trzecia, nasmarowana smarem silikonowym, poruszająca się niemal samodzielnie. W czasach gdy kostka Rubika pojawiła się na Węgrzech kolega przywiózł ją z wycieczki do Budapesztu i wypożyczył nam (mnie i drugiemu koledze) do rozgryzania. Nie było wtedy jeszcze żadnych dostępnych nam opracowań na jej temat i do tych kilku elementarnych ruchów, których znajomość jest niezbędna do szybkiego ułożenia dochodziliśmy metodą prób i błędów przez dość długi czas. Udało się, choć pamiętam, że na początku przynajmniej kilka razy odklejaliśmy kolorowe nalepki, a potem przekładaliśmy wydłubane elementy kostki, by mieć ją w stanie ułożonym, sprzyjającym analizie skutków przemieszczania warstw względem siebie.

Gdybym miał podjąć decyzję, którego Rubika bardziej lubię, to chyba jednak wybrałbym Ernő Rubika. Bez niego i jego kostki świat byłby znacznie uboższy niż bez tych kilku oratoriów. Tak mi się wydaje.



Mam pare pytan dotyczace tej kostki za pomoc oczywiscie +:
1.Ile potzreba czasu poswiecic zeby ukladac ja w okolo 1 minute?
2.Czy metodą z bialym krzyzem da sie osiagnąc jakis dobry czas?
3.poprosze o jakies linki gdzie mozna sie nauczyc szybkiego układania tej kostki:)




On Wed, 8 Feb 2006 13:15:01 +0100, "Filip Sielimowicz"
<sie@poczta.onet.plwrote:

| Generalnie miałbym kilka uwag co do tego, jak przeprowadziłeś eksperyment,
| ale wpierw sam popróbuję.
| Będę stosował raczej duże populacje, co najmniej 100 osobników.
| Skupię się też głównie na układaniu kostki "totalnie" wymieszanej,
| czyli kilkudziesięcioma ruchami i za każdym razem będę podawał inną
| kostkę. Czyli znalezione sekwencje nie mają wcale się dopasowywać
| do konkretnego układu na kostce, bo celem jest wyszukanie sekwencji
| uniwersalnych, pomocnych przy układaniu każdej kostki.

Pan opowiada bzdury az liscie spadaja z drzew. To o "sekwencjach
uniwersalnych".

Zupelnie jakbym slyszal jednego z moich szefow. "Po co, Panie,
zawracanie glowy w te algorytmy. Nalezy raz na zawsze znalezc
rozwiazania dla wszystkich mozliwych przypadkow, a potem dla
konkretnych danych wyszukiwac w tabeli".


Panie A.L., naprawdę nie wiem, o co panu chodzi ;)
Układał pan kiedyś dowolnie wymieszaną kostkę rubika ?

Polega to na tym, że różni ludzie już opracowali zestawy
sekwencji, z pomocą których się tego dokonuje.
Są to sekwencje jak najbardziej uniwersalne i tworzą
zbiory pełne, tzn. pozwalające systematycznie ułożyć
dowolnie wymieszaną kostkę. Ja osobiście znam(łem...)
taki dość nietypowy zestaw, w którym osobno układało
się klocki narożnikowe, a osobno klocki krawędziowe
(i dlatego np. poruszyłem kwestię uzupełniania się
sekwencji).

Generalnie różni ludzie występujący na turniejach
jako bazę do układania kostki maja właśnie wyuczone
takie sekwencje. Odpowiednie ich dopasowanie i znajomość
dużej ich liczby decydują o znalezieniu szybkiego
rozwiązania.

Innymi słowy: problem ułożenia kostki rubika nie jest
problemem NP, problemem takim jest jedynie ułożenie
jej w minimalnej liczbie ruchów. Poruszamy się tu
w bardzo dobrze zdefiniowanej przestrzeni, więc
prawdopodobnie nie ma to za dużo wspólnego z obawami
Pana szefa ... Układanie kostki rubika naprawdę nie
wymaga wyższego wykształcenia informatycznego i
wieloletniego doświadczenia w programowaniu,
doktoratów ze złożoności obliczeniowej algorytmów
czy też analizy i projektowania systemów informatycznych :)

Proponuję więc rozważyć spojrzenie na moje wypociny
jednak jako na zbiór dwuwartościowy, a nie jedno
wartościowy ( {bzdura} ) ;)



Polemika... To lubię ;)

Bob_R napisał(a):

Yano wrote:

| Skoro jeszcze nie przywykłeś to tabelkowych konstrukcji to się do nich
| nie zabieraj. Fakt, w dużej liczbie przypadków łatwiej jest pociąć
| grafikę i wstawić w tabele (wielokrotnie zagnieżdżone) i
| wypozycjonować przezroczystymi spacerami (spacer.gif o rozm. 1x1
| odpowiednio rozciągany) niż skleić to wszystko na warstwach z użyciem
| CSS.

Pozwolę sobie niezgodzić się z powyższym, a nawet zaprzeczyć zupełnie.
Tworzenie layoutu na divach to jak budowanie go z klocków, jest szybkie
i proste. Operowanie tabelkami to jak układanie kostki Rubika, kiedy
dotknięcie się do jednego kwadracika zmienia układ wszystkich pozostałych.


Się nie zrozumieliśmy. Pisałem te słowa z punktu widzenia osoby, która
swojego czasu tworzyła grafikę w Photoshopie, po czym przewalała ją do
ImageReady, tam cięła na "slice'y" i odpowiednio optymalizując tworzyła
kod. Uwaga - _tworzyła_ kod, a nie bazowała na tym co wypuszczał IR, bo
to sieczka. Po prostu mając doświadczenie z tym programem wiedziałem co
jak pociąć i potem co gdzie wstawić (spacer, obrazek jako tło komórki z
rozciąganiem itp.) żeby ładnie wyglądało. Jeden z takich przykładów
jeszcze chyba gdzieś wisi w sieci - http://villi.prv.pl/ (proszę się nie
sugerować, to było daaaawno i nie prawda :P). Mimo tabelkowego layoutu
widać, że nie jest on dziełem programu. Do tego ładnie się dopasowuje do
okna etc. etc.
Z drugiej strony widać ile jest tam nadmiarowego kodu oraz "sztywność"
serwisu - jeśli przyjdzie mi ochota na pionowe menu muszę się gmerać w
tabelach znowu. Swoją drogą chyba któregoś dnia usiądę i przerobię to na
warstwy i dam w sieć jako przykład co jest lepsze.


Fakt, że wielu osobom łatwiej robi się layouty tabelkowe, związany jest
wyłącznie z przyzwyczajeniami. Jeśli ktoś jeszcze nie nabył tego złego
nawyku, to zdecydowanie nie powinien próbować


Sam dobrze wiesz, że próba zmuszenia nIEjakiego durnia do współpracy z
div/span + CSS może się skończyć rozczarowaniem dla początkującego - a
bo tu IE sobie doda piksel, tu odejmie, to nie tak zfloatuje, tam znowu
"zniknie" pół strony, bo obok jest warstwa z float (ostatnio przez to
wyrwałem sobie wszystkie włosy z nosa ;) ) itp. Oczywiście po jakimś
czasie człowiek nabierze doświadczenia i będzie wiedział bez podglądu,
że ta warstwa z takim paddingiem w IE się pochrzani, jeśli nie wstawimy
hacka na width. Ale jak mówię - na początku _może_ być ciężko - czy to
zaczynającem od razu od warstw czy też staremu wyjadaczowi "tablejałtów".

Dlatego na wstępie zaznaczyłem, żeby nie tykał tabel jeśli tego nie
zrobił, bo może się okazać, że łatwiej.. nie, raczej szybciej mu zrobić
3 zagnieżdżone tabele niż 2 divy z dobrze napisanym CSS'em.


- oszczędzi sobie nie
tylko czasu i nerwów, ale także miejsca na serwerze, przepustowości
łącza i irytacji nam wszystkim ;)


Przede wszystkim czasu i nerwów. Bo powiedzmy za tydzień coś mu się
jednak inaczej przyśni, czy wstanie trzecią nogą z łóżka i się okaże, że
cały serwis jest do bani, bo to menu jednak powinno być z prawej strony
zamiast na górze. W CSS to dosłownie kilka wpisów, czyli góra
kilkanaście minut roboty z przerwą na kawę i pogadankę z sekretarką. W
tabelach by się trzeba grzebać pół dnia.

O miejscu na serwerze już nie wspominam. Jak przerobię wspomnianą wyżej
stronkę na Strict XHTML + CSS + DOM to się pochwalę ile kilo schudła.

Pozdrawiam.
Yano

PS: czy nie szykuje się jakaś impreza/spotkanie w Warszawie na
czwartek/piątek wieczór? Akurat będę w Stol(n)icy i można by się przy
piwku spotkać ;)

Copyright (c) 2009 Śmierć | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.