szpachla samochodowa

Śmierć



Pytanko jeszcze dot. malowania obudów, kladles farbe bezpośrednio na mdf? czy wcześniej jakiś podkład ?


nie robiłem z mdf, pociachałem starą szafę z wiórówki która była laminowana, miejsca łączeń potraktowałem szpachlą samochodową a front/góra w całości ale nie zrobiłem tego dokładnie bo zabrakło - co zresztą widać...
mdf nie nadaje się do bezpośredniego malowania bo pije farbę, ale po szpachlowaniu wychodzi dobrze..
jest taka konstrukcja (diyaudio) kolegi 20hz którą na pewno znasz na gł. usher'a - front ma tez z mdf na który była nakładana szpachla natryskowo i na to lakier czarny - wyszło to rewelacyjnie...jego konstrukcja na żywo wygląda lepiej niż na tych fotkach




No to powiedzmy że od renolaku odstąpię. Jak najtańszym kosztem teraz i ile czego będę potrzebował na pomalowanie 2m2 ? Jedna warstwa podkładu wystarczy (puszka 500ml) ? Ile akrylu i klaru (jakie) ? Poważnie to zaczynam się zastanawiać na lakiernikiem samochodowym. Czy nie oddać to komuś do pomalowania. Nie wiem czy mnie to taniej nie wyjdzie. Jak myślicie ?

Tak to wyglądało po podkładzie, który w tej chwili znajduje się pod szpachlówką...



Witam! Jestem nowy na forum więc pozdrawiam wszystkich forumowiczów Mam pytanie odnośnie pękającej szpachli na dachu mojego auta (plus ślady jakiejś żywicy). Nie mam doświadczenia w lakierowaniu czy blacharce samochodowej ale z Waszą pomocą myślę, że sobie poradzę. Tzn chcę się pozbyć starej szpachli, nałożyć świeżą i wyrównać cały dach bo na chwilę obecną wygląda to niezbyt 'fajnie'. Po prostu przygotować dach do lakierowania (lakierować nie będę :P) Więc jakich materiałów bym potrzebował i na jakie etapy podzielić pracę? Dodaję podglądowe foto. Pozdr



Online ma racje uczysz się na własnych błędach ja mam warsztat to znaczy mój tata, ale ja tez robię i on pokazuje mi, co jest źle a co dobrze szczególnie przy wyprowadzaniu powierzchni (szpachlowanie), bo z malowaniem to już nie, bo "uczeń przerósł mistrza” teoria to 50% sukcesu a resztę to praktyka (kup sobie książkę "Lakiernictwo samochodowe"
Grażyna Sobierajska Zbigniew Neuman).W lakiernictwie moim zdaniem niema tak ze się da na czymś oszczędzać, bo to potem wychodzi jedno szybciej drugie wolniej to jest moje zdanie



Witam
Po pierwsze ,trochę pisałem na forum o odnawianiu ,pogrzeb ,poczytaj ,po drugie jeśli zdarłeś "żelkot" to trochę zrobiłeś błąd ,a za błędy trzeba płacić ,napiszę pokrótce zostaje ci wariant ,malowanie żywicą ,żadna szpachla samochodowa się nie nadaje .Ale jeśli masz możliwość to wrzuć fotki ,coś doradzimy.



Jak pisze w tuto...

szlifujesz(zderzak i lakier tylko tak zeby lakier nie odpryskiwał najlepiej cały lakier zedrzeć no ale kto sie bedzie bawił -->przemywasz rozpuszczalnikiem -->szlifujesz (papier ok 200-400 wodny moczysz go w wodzie nie baw sie an sucho bo sie zajedziesz --> sprawdzasz nierówności --> jak jest równo to podkładzik (czasem po podkladzie dopiero wyjdą nierówności --> potem baza i klar(jak jest metalik)

Co do szpachli to mieszasz to z utwardzaczem najczesciej koloru czerwonego (szlachla samochodowa ) w kazdym samochodowym z lakierami



Zrobiłem to po swojemu

Tzn najpierw wyczyściłem i odtłuściłem (ludwik).

Potem nożem usunąłem plastik wystający ponad powierzchnię na krawędzi większych rys.

Potem jednno przetarcie samochodowym środkiem do odświeżania i zaczerniania zderzaków samochodowych (w żelu - szmatką).

Nastepnie użyłem specjalnej kredki woskowej do zapełniania rys na lakierze samochodowym, starając się wypełnić wgłębienia.

Potem raz jeszcze czernidło do zderzaków.

Efekt ? Zadowalający Tzn w przypadku mniejszych rys albo pojedyńczych dużych - super ! Pod światło widać co prawa że jest cieniutka wartwa wosku, ale po wypolerowaniu jest bossko

Przy dużych rysach efekt jest połowiczny - tzn nie da się idealnie zapełnić ich woskiem, a gruba warstwa wosku wygląda tak sobie. Chyba coś wymyśleć muszę coś innego - ktoś zna jakąś szpachlę do plastiku ? Czarną pls



Prace rozpoczęte Na dzień dzisiejszy skrzynia jest już skręcona, uszczelniona Jutro zabieram się za szpachlowanie oraz obicie wykładziną samochodową mojego subika Jak tylko zakończę swój projekt, opublikuje w nowym dziale całe moje postępowanie podczas budowy, wrażenia...

Pozdrowionka



Wysokość 99cm,szerokość 17cm,głębokość 35cm.
Zależało mi na typowych podłogówkach a ponadto chciałem aby były jak najwęższe.
A,i to czarne to jest tył a nie przód
Koloru i połysku na razie nie ma bo to tylko próba,z fugą muszę się jeszcze pobawić,wygładzić ją.Do jej wypełnienia posłużyła zwykła szpachlówka samochodowa barwiona czarną farbą i nakładana za pomocą palucha
Do całości dojdą jeszcze cokoły,dość grube no i oczywiście kolce.
Zastanawiam się tylko nad układem głośników.Czy klasyka czy może MTM?



300 zł to sam materiał ...i to tez zalezy jakiej jakosci ;p


zedrzyj okeline (o ile jest sztuczna) jak boki fornirowane to tylko mocno je zmatuj ..

po zdarciu napewno beda nierownosci .....wyrownaj je szpachlą samochodową ..

odczekaj przed finalnym szlifem z 10 dni ...potem szpachla natryskowa .... potem podkład ...potem baza... i na koncu lakier....


inna metoda ktorej jeszcze nie probowalem a ponoc jest lepsza..
to zrob mase z EPIDIANU 5 + talk
tym zaszpachluj ...potem wyszlifuj ..ponoc ..cholernie twarda masa..i cholernie dobrze trzyma sie drewnopodobnych materialow a na koncu malujesz jakimis lakieroami poliuretanowymi (najlepiej dwuskladnikowymi)
lub lakier epoksydowy Saduramid (na dowolne koloery mozesz leciec)..

mozna tez topkotem ..tyle ze to trujące... bardzo wymagajace..i dosyc trudne zajecie ale efekty też są fajne (mozna takie glebie koloru robic jak lakiery samochodowe)......

Copyright (c) 2009 Śmierć | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.