Szkoła Podstawowa w Nowym Kamieniu

Śmierć

Na szczęście to Pismo jest punktem odniesienia, a nie żadne sobory ani myśliciele. Stosunek do obrazów wynika z tego, co JEST NAPISANE. I nie zostało napisane w jakiś skomplikowany sposób. Po prostu nie wolno czynić podobizn w celach kultowych.

"[Jan z Damaszku] twierdził iż sam wizerunek nie jest przedmiotem adoracji a zakazy przedstawiania istot żywych zawarte w Starym Testamencie zostały unieważnione przez Nowy Testament"

A gdzie on to w Nowym Testamencie wyczytał? Może Ty mógłbyś mi powiedzieć, skoro się na niego powołujesz? Bo sobory i myśliciele wymyślili już taką masę bzdur zaprzeczających Słowu Bożemu, że zliczyć nie sposób. Przypominam, że tutaj punktem odniesienia jest Słowo Boże. Siadaj i czytaj je, zamiast odgrzewać stare kotlety o "protestantyzmie biblijnych".


Przypominasz mi Taliba wysadzającego posąg Buddy w Afganistanie
Jaka szkoda, że z braku argumentów chwytasz się metod ze szkoły podstawowej. Znowu przypominasz mi małego Jasia, który chwyta za kamień albo zaczyna "się przezywać", bo nic innego mu już nie pozostało. Jak na człowieka z doktoratem to jest po prostu żałosne.

A swoją drogą Talibowie zakazują czynienia WSZELKICH obrazów i podobizn - nie tylko tych uczynionych w celach kultowych. Ja mam na ten temat inne zdanie.



Zapraszamy do rozpoczynającego sie powoli po przerwie wakacyjnej sezonu. Wszystkich chętnych, którzy mają przede wszystim pragnienie posługiwania swoim ciałem, głosem i tez czasem umysłem, a jakże!(nazwa pantomima jest tutaj głęboko myląca!!) zapraszamy. NIe musisz być studentem szkoły teatralnej, czy filmówki wystarczy podstawowa koordynacja ruchowa(machanie rączkami, nogami, tłowiem czy głową, bądź wszystkim naraz).Spotykamy sie w salce parafialnej na Środuli Górnej w parafi Podwyższenia Krzyża( jeśli się mylę to poprawcie). w kazdy czwartek o godz. 17.30 Nasza posługa nie jest może tak widoczna na codzień i systematyczna, ale od czasu do czasu można zaistnieć hehe. Potrzeba tyllko chęci do pracy, bo na każdym spotkaniu cięzko pracujemy, wylewamy dużo potu i wypijamy dużo wody. Oprócz tego wymagane jest ćwiczonko w domu, choć kilka minut dziennie. Ot tak dla zdrowia, a przy okazji dla posługi przyszłej. Wychodzimy od tego, że każdy może chwalić Pana na swój sposób, nawet robiąc pompeczki czy takie tam inne bajery. Oprócz tego zapewniemy miłą , rodzinna atmosferę i troche wspólnej modlitwy. Nie praktykujemy natomiast, tzw dzielenia, gdyż jako uczestnicy naszch grup modlitewnych, te podstawowe potrzeby duchowe zaspokajamy na naszych małych grupkach, tudzież innych spotkaniach formacyjnyc ( nie mylić z naszymi spotkaniami modlitwenymi na naszych wspólnotach). Toteż jeżeli ktoś posiada niepohamowaną potrzebę gadania odsyłamy do swojej małej grupy, animatora, czy akompanie, czy kierownika duchowego, czy spowiednika, ewentualnie do mamy lub taty...ufff no w ostateczności wysłuchamy jakiegoś budującego świadectwa.Po prostu cężko pracujemy. zapraszamy babeczki i facetów. to czekamy na was, dla pierwszej piątki obiecujemy zero zakwasów przez pierwszy miesiąc i szanse na zagranie w jakiejś scence, na początek kamienia, może drzewa, ale zawsze to jakiś debiut, nie?



[Wałbrzych]

Rozpoczęcie budowy kompleksu Aqua - Zdrój, rewitalizacja Śródmieścia czy modernizacja ulic. To tylko niektóre z inwestycji, które w 2009 roku przyczynią się do zmiany wizerunku naszego miasta.

- Inwestycje są dla Wałbrzycha sprawą priorytetową. Już w minionym roku wydarzyło się wiele rzeczy, które dały solidne podwaliny pod najistotniejsze dla rozwoju miasta inwestycje. Mam tu na myśli przede wszystkim budowę zachodniego odcinka obwodnicy czy też rozpoczęcie budowy kompleksu sportowego na Białym Kamieniu - mówi prezydent Piotr Kruczkowski. Już na wiosnę ruszą prace wyburzeniowe starych obiektów przy ul. Ratuszowej, a w ich miejsce powstanie nowoczesne centrum sportowo-rekreacyjne Aqua-Zdrój z krytą pływalnią, hotelem oraz kręgielnią. Budowa kompleksu zostanie zakończona w 2011 roku. Dla mieszkańców Śródmieścia najważniejszym wydarzeniem będzie bez wątpienia rozpoczęcie prac w ramach programu rewitalizacji Wałbrzycha, dzięki któremu centrum ma odzyskać swój dawny blask. Przebudowany ma zostać Plac Teatralny, gdzie powstanie amfiteatr na 200-300 osób. Buldożery powinny też wjechać na Pl. Kościelny, żeby przekształcić go w centrum publiczne. W planach jest również przebudowa ul. Gdańskiej wraz z zadaszeniem. - Plac Kościelny i Teatralny zyskają całkowicie nowe oblicze, odnowione zostaną również śródmiejskie kamienice - wyjaśnia włodarz miasta

Na to czekają kierowcy
Już w maju ma zostać zakończona przebudowa i modernizacja głównego skrzyżowania Piaskowej Góry. Z pewnością przyczyni się to do upłynnienia ruchu w tym rejonie miasta. Po zakończeniu wymiany infrastruktury podziemnej remontu doczeka się również ulica Andersa na odcinku od ul. Wysockiego do Szczawna Zdroju. W planach jest także wymiana nawierzchni na ulicach Beskidzkiej i Zielonej w dzielnicy Poniatów. Dzięki współpracy prezydenta i starosty zmodernizowane zostaną ulice Wyszyńskiego, Wysockiego i Piłsudskiego.

W 2009 roku przybędzie również nowoczesnych boisk szkolnych. - W tym roku zakończymy budowę obiektu przy Publicznym Gimnazjum nr 1 w ramach programu Orlik 2012 oraz przy Szkole Podstawowej nr 21. Powstanie jeszcze jedno boisko przyszkolne ale nie podjąłem jeszcze decyzji przy której ze szkół - mówi prezydent. - Wszystkie te inwestycje są niezmiernie ważne i mają kolosalne znaczenie dla rozwoju miasta - kończy Piotr Kruczkowski.

RW; http://www.nww.pl



Jan Skala (1889-1945) - poeta, publicysta, redaktor, działacz organizacji mniejszości narodowych w Niemczech. Urodził się 17 czerwca 1889 r. w Niebielczycach. Uczęszczał do szkoły podstawowej w Pańczycach, a następnie do seminarium w Budziszynie. Po pewnym czasie przerwał naukę, ze względu na brak pieniędzy i zaczął pracować jako garncarz. W latach 1916-1918 służył w wojsku pruskim. W tym czasie, będąc na froncie, pisał "Listy z wojny" i "Wojskowe obrazki". Po rewolucji w Niemczech krótko pracował w Berlinie, a w grudniu 1919 r. rozpoczął w Białej Wodzie wydawanie "Serbskiego dziennika". W rok później przeniósł się do Budziszyna, gdzie wydawał "Serbskie Nowiny". Jako główny redaktor wyrażał w swej publicystyce zasady wspólnoty słowiańskiej i wierności tradycji narodowej. Pierwszy jego tomik wierszy pt. "Okruchy" ukazał się w Budziszynie w 1920 r. W roku 1921, już jako znany publicysta i dziennikarz, został redaktorem "Präger Presse" w Pradze. Drugi tomik wierszy pt. "Iskry" ukazał się w 1923 r. i zawierał utwory liryczne, napisane z myślą o szerokim kręgu czytelników ludowych. W roku 1925, jako współpracownik Związku Polaków w Niemczech, zaczął wydawać w Berlinie czasopismo mniejszości narodowych w Niemczech pod nazwą "Kulturwehr" ("Obrona Kultury"), którego był redaktorem naczelnym przez 15 lat. Program ideowy Jana Skali zawierał wiele antyfaszystowskich, postępowych elementów narodowych i społecznych. Czasopismo "Kulturwehr" redagował Skala do marca 1936 r., kiedy to działalność ta, uznana jako antyniemiecka, została zabroniona. Wtedy też przeniósł się z rodziną z Niebielczyc do Budziszyna. W roku 1941 wrócił do Berlina, jednak po jego wielokrotnym bombardowaniu wyjechał do rodziny żony w okolice Namysłowa. Mieszkał wówczas w Dziedzicach skąd codziennie dojeżdżał do pracy w firmie "Elektroakustik". W tym czasie współpracował z organizacją podziemną (prawdopodobnie AK), organizował ruch oporu na terenie miasta i okolicy. Wydarzenia z okresu życia Skali z końca wojny nie są dokładnie znane. Sama jego śmierć i jej okoliczności pozostają niewyjaśnione. Wiadomo, że 22 stycznia 1945 r. wydarzył się tragiczny wypadek - Skala został zastrzelony w izbie własnego domu razem z innymi siedmioma osobami (przez rabujących żołnierzy sowieckich). Wszyscy zastrzeleni pochowani zostali pierwotnie razem we wspólnej mogile. W roku 1962 Skala spoczął we własnym grobie na cmentarzu parafialnym w Dziedzicach, a w 1965 postawiono mu w Namysłowie pomnik.
(na podstawie referatu Janusza Zaremby "Życie i twórczość Jana Skali - poety łużyckiego", Wrocław 1978, 2 Śląskie Sympozjum Krajoznawców)

Tak naprawdę partyzantka (niepodległościowa) na tym terenie się rozwinęła dopiero po wojnie, gdy przybyło tam wielu (uzbrojonych) członków AK i NSZ, którzy podjęli próbę walki z nowym okupantem. Na przykład: Aleksaner Kassaraba ("Kamień"), żołnierz AK w Kościejowie, obwód Lwów. Brał udział w akcji „Burza”. Po repatriacji wioski w czerwcu 1945 r. do miejscowości Sucha Psina, powiat głubczycki, wznowił działalność, stając na czele ponad trzydziestoosobowej grupy żołnierzy AK z Kościejowej i okolic. W marcu 1946 r. nawiązał kontakt z reorganizowaną konspiracją lwowską. Wprowadził swoich ludzi w struktury V Rejonu Dzielnicy Północnej Okręgu Lwów AK-WiN. Zajmował się gromadzeniem broni i amunicji, wywiadem wobec Armii Czerwonej, prowadził odprawy. Skazany został m.in. za zorganizowanie w marcu 1946 r. zamachu na 52 sołtysa Wojnowic, powiat głubczycki. Grupa zlikwidowana została przez WUBP w Katowicach 5 IX 1946 r., kiedy to zatrzymany został również K. W wyroku rozbitą grupę określono jako Armia Krajowa – Samoobrona Wsi.

http://www.honor.pl/ksiegi-ipn/mater-katowice.doc

Copyright (c) 2009 Śmierć | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.