SZEKSPIR WIERSZE

Śmierć

Wiersz to to nie jest, bo nie podzielony na wersy. Jedynie z tym się zgodzę (patrząc na post Maniki).

Nawzać to można fachowo: prozą poetycką (tak tak, jest taki gatunek literacki).

Jakiegoś dużego mieszania stylów XXI wieku i wieku XV nie ma. Jedynie wzmianka o wakacjach mi tu nie bardzo pasuje. Ale jakby nie było...

Pamięta ktoś film "Romeo i Julia" z DiCaprio i Danes? Wszystkie dialogi były oryginalne, wierszem, nic z Szekspira nie zmienili. A jednak akcja działa się w czasach teraźniejszych. Sprawdziło się rewelacyjnie.

To tak w obronie "mieszania stylów" (których i tak nie widzę).

Mnie się podoba ten list. Jestem na "tak".



hehe, wy to macie problemy! tak naprawdę żaden z Was nie ma dogłębnego pojęcia o życiu oczywiście po za mną :lol2: :E Pozdro

Ps
wiersz jest dobry, tylko więkoszość ludzi nie zdaje sobie sprawy że są zdolni do twórczych myśli, tu sie nie liczy talent, inteligencja tylko chęć do działania, tworzenia... wyniki przyjdą z czasem same, ja to po ziole normalnie Shakespeare'm sie staje :smokin:




mozesz tez wklepywac na chybil trafil hasla
badania dowiodly, ze malpy po 1000 pokolen (czy ilestam), bylyby w stanie napisac hamleta :) (oczywiscie tak ze byloby w 100% zgodne z oryginalem)


He, przypomniał mi się Dilbert:

Dilbert: No więc? Co myśisz o moim nowym wierszu?
Piesbert: Czytałem kiedyś, że gdyby tysiąc małp dostało tysiąc maszyn do pisania i nieograniczony czas,stworzyłyby w końcu Dzieła wszystkie Szekspira.
D: Ale co myślisz o MOIM wierszu?
P: Trzy małpy, dziesięć minut.



Jeden z moich ulubionych wierszy. Jest taki... głęboki

Stanisław Barańczak

Appendix

Hamlet
Duch: brat jad wlał do ucha.
Syn ducha: o, psiajucha!
Stryja w ryj? Drastyczny krok.
Zwłoka. Jej finał: stos zwłok.

Romeo I Julia
Rody Werony: wraży raban.
Młodzi: hormony. Starzy: szlaban.
Mnich: lekarstwem zielarstwo?
Finał: trup grubą warstwą.

Ryszard III
Garbus: knuje.
Wokół szuje.
Ząb za ząb. Królestwo za konia.
Finał: zbiorowa agonia.

Juliusz Cezar
Forum. Togi.
Gołe nogi.
Klika: szefowi nóż w plecy?
Finał: trupy, kalecy.

Otello
Tło: gondole i doże.
Centrum uwagi: łoże.
Wąż: Jago. Mąż: " Ja go!..." Duszona:
Żona. Finał: obsada kona.

Makbet
Szkot: bestia bitna.
Żona: ambitna.
Ręce umywa. Ma gdzieś.
Bór: marsz na mur! Finał: rzeź.

Król Lear
Król - ojciec: lebiega.
Błazen: go ostrzega.
Córki: dwie złe, jedna lepsza.
Finał: wszystko się rozpieprza.

Moim zdaniem doskonałe podsumowanie twórczości Szekspira Smile



Wiadomo co to za temat. Uwielbiam poezje, uwielbiam czytac wiersze, fraszki i dramaty oraz Eortyki 8)
Lubie Pawlikowską i Szekspira 8) sama też pisuje wiersze które można poczytać na pewnej stronce internetowej

EROTYK
Na rozrzuconych poduszkach z rajskich,
jawajskich batików
umieram słodko, bez żalu, umieram cicho,
bez krzyku.-
Czas za firanką ukryty porusza skrzydłem motyla,
a moje czoło znużone coraz się niżej przechyla...
Wreszcie dotykam bieguna
i śnieg mi taje wsród włosów
a końcem lakierka dosięgam
trawy szumiących lianosów...
Leżę na ciepłych krajach, na gorejącym równiku
i na jedwabnych poduszkach
z róznobarwnego batiku...
Wyciągam ręke ku Tobie, w twoją najsłodszą stronę
i czuję na rękach gwiazdy
nisko nad nami zwieszone...
Ogarniam Cię splatanego
w pochmurny namiot niebieski,
i spada niebo z hałasem, jak belki, wiązania, deski,
odrzuca nas półksiężycem, słońcem,
obłoków zwojem -
i tak spoczywam - okryta niebem i sercem Twojem

M P-J



Mam prośbę zupełnie nie związaną z tematem tego forum. Ale liczę na Waszą inicjatywę, pomoc i znajomość nauk humanistycznych
Otóż przygotowuję prezent dla koleżanki. A koleżanka, jak to każda kobieta , bywa łasa na czułe i miłe słówka. Chciałem więc dołączyć do tego prezentu kartkę z jakimś miłym cytatem, pisanym wierszem (nie prozą). Coś życiowego, że jest kimś ważnym, zdolnym, mądrym etc. Ale zupełnie nic miłosnego! To koleżanka, nic więcej. Coś co podkreśli jaka jest wspaniała i ważna dla wszystkich wkoło, może coś o tym żeby odważnie kroczyła przez życie, no mniej więcej wiecie o co mi chodzi. Najlepiej by było, gdyby to było coś po angielsku (może Szekspir?), ale nie pogardzę też innym językiem obcym czy też Polskim. Jeśli coś Wam wpadnie na myśl to podrzućcie cytat, albo jakąś fajną stronkę, gdzie można znaleźć takie cytaty z tłumaczeniem na Polski.
Z góry wielkie dzięki.




A nie uważasz,że to Jego?

Kapiel Brassensa i bodajże 97 sonet Szekspira.

w moim zyciu popełniłem tylko jeden wiersz, który nb usłyszały tylko trzy kobiety
Nieprawda.
Moje. Jusssz.

mój świecie



- Co myślisz o moim nowym wierszu?
- Czytałem, że gdyby milion małp dostało milion maszyn do pisania i nieograniczony czas, powstałyby w końcu "Dzieła Zebrane" Szekspira.
- No tak, ale co myślisz o moim wierszu?
- Dwie małpy, dziesięć minut.

***

Jechał sobie facet w górach samochodem. Nagle, na wirażu zarzuciło autem tak, że się wóz zaczął spadać w przepaść. Gostek w ostatniej chwili otworzył drzwi, wyskoczył, złapał się za krzak i wisi nad przepascią. Wisi i krzyczy:
- Pomocyyyy! Jeeeeest tu kto?! Ratuuuunkuuu!
Nagle rozstępują się chmury, widać wielką jasność i słychać grzmiący głos:
- Nie bój się, jestem tutaj! Puść krzak i spokojnie spadnij. Jeszcze dzisiaj będziesz ze mną w raju!
A koleś drze japę:
- Ratuuunku! Czy jest tu ktoś JESZCZE?!



[quote="Hiroe"]Moim zdaniem powinno się przeprowadzić jakąś reformę w lekturach szkolnych. Ja wyrzuciłabym wszelkie stare dramaty (np. "Romeo i Julię") a wstawiłabym książki obyczajowe, które poruszają współczesne problemy. Co nam po "Romeo i Julii" skoro nikt już nie ma tego typu zmartwień? Przecież nikomu rodzice nie narzucają swoich partnerów![/quote]
Ja również bedę bronić tej lektury. Szekspir jest wspaniały, i nie tylko "Romeo i Julia" ale też "Makbet", "Hamlet" i "Sen nocy letniej" a przyznam się, ze nienawidzę czytać wierszy czy utworów rymowanych (1 księgę "pana Tadeusza" przeszłam z wielkim trudem, resztę sobie odpusciłam ^^)
Ale i tak najlepsza lektura to "Kamienie na szaniec" jedyna książka przy której się popłakalam (oparta na faktach więc brak wzuszających happy endów), a każdy kto mnie zna wie, ze trudno ze mnie wycisnąć łzy ( o ile kiedykolwiek je u mnie zobaczył)



Książki Uwielbiam czytać. Zawsze uwielbiałem. Czyszczębiblioteki z ksiażek wyczytując co tylko znajdę ciekawego. Coraz z tym trudniej, bo książki drogie i biblioteki mało kupują nowości, wiec trza ciągle zmieniać biblioteki.

Lubię poezję. Czytam jąod wielu lat i zbieram te najpiękniejsze wiersze, które jakoś do mnie przemówiły. Mam tego już całkiem wielkie pudło. Ciężkie.

Poza poezją czasem czytam dramaty. Głównie Szekspira i współczesny polski - Mrożek, Gombrowicz, Witkacy.

Bardzo lubie literature japońską, ale trudno do neij dotrzeć. A jest co poczytać. No może nie wszystko warto, ale przełożono parę naprawde niezłych książek.

Sporo czytam Fantazy i SF. Jestem coraz bardziej wybredny, bo coraz wiecej tu chłamu się niestety pojawia.

Nie lubie kryminałów i sensacyjnej. Rzadkko można tu poczytać coś wartościowego.

Czytam sporo literatury fachowej. Naukowej i popularnonaukowej. I tutaj zakres jest dość szeroki. Głownie jednak jest to teologia i duchowosć chrześcijańska, filozofia i psychologia. I jak wszędzie są ksiażki dobre i złe. Szczególnie w psychologii jest sporo tzw. szajsu, pseudopsychologii, pseudonaukowości, przemycania idei new age itp. Coraz trudniej dorwać coś sensownego w tej dziedzinie.

Czytam sporo ksiązek róznorakich z szeroko pojętej informatyki. Czasem sięgam po rózne dziedziny nauk przyrodniczych czy formalnych. Czasem dla przyjemności, czasem w poszukiwaniu czegoś tam, co akurat jest mi potrzebne.

Lubie czasem poczytać jakąś porządną biografie, autobiografie, albo jakąśantologięlistów kogoś znajomego.



Tradycyjnie chwalę się listą lektur...
A raczej chciałabym się pochwalić, ale niezbyt mam czym.
W całości będę omawiać 4 (słownie: cztery) książki. Króla Edypa Sofoklesa, Makbeta Szekspira (znoowu...), Świętoszka Moliera (auuu... też po raz drugi....) i Cierpienia młodego Wertera (jak wystarczy czasu).
Klasa humanistyczna...
Pociesza mnie tylko zawartość podręcznika... Same fajne teksty Od Homera, przez Gravesa, Arystotelesa, Marka Aureliusza aż po Eco, Chretiena de Troyes, aż po Tolkiena (3 fragmenty ) i Sapkowskiego (bez cenzury ).
Wiersze też świetne... dużo Herberta i Szymborskiej, Horacego, Baczyńskiego, trochę mojego ulubionego Brylla i Villona
Nie będzie źle...



POLSKI:

"REPETYTORIUM II
(renesans, barok)

1. Pojęcia:
Humanizm, reformacja, irenizm, dialog, fraszka, figlik, pieśń, tren, dramat szekspirowski, sonet, sielanka, antyteza, pytanie retoryczne, apostrofa, paradoks, wiersz sylabiczny, peryfraza, animizacja, personifikacja, kontrast, oksymoron, onomatopeja, erotyki, nowela, kontrreformacja, sarmatyzm, barok, renesans, rokoko, marinizm, konceptyzm, klasycyzm francuski, pamiętnik, hiperbola, inwersja, makaronizm, raptularz
2. Kochanowski jako poeta doctus
3. Filozofia Kochanowskiego na przykładzie pieśni i trenów
4. Treny jako cykl
5. Fraszki jako utwory renesansowe
6. Pieśń świętojańska o Sobótce – przykład sielanki
7. Krótka rozprawa między trzema osobami M. Reja
8. Publicystyka renesansu
9. Makbet Szekspira – dramat ambicji, zbrodni?
10. Świat jako teatr w utworach renesansowych
11. Sonety do Laury Petrarki – przykład liryki miłosnej
12. Bóg i człowiek w utworach Kochanowskiego i Sępa- Szarzyńskiego
13. Wiersze J. A Morsztyna – przykład konceptyzmu
14. Utwory D. Naborowskiego a problem przemijania
15. Sarmatyzm w utworach J, Ch. Paska i W. Potockiego – porównanie
16. Komedia Moliera jako komedia charakterów:
- komizm postaci
- komizm słowny
- komizm sytuacji

To, oczywiście, przykładowe zagadnienia. Obowiązuje znajomość wszystkich tekstów czytanych w domu, analizowanych na lekcjach."




moge zostac Twoją muzą

A więc, Weronik, sama tego chciałaś...especially for You:

W Weronie w dawnych czasach
Żyła para słynna:
Romeo, podrywacz
I Julia niewinna.
Ich rody skłócone
Miłość złączy, wiemy.
Romea zostawiamy.
Julią się zajmiemy,
Bo stała się słynna
Za sprawą Szekspira
(Juz słysze jak Eske mówi:
Julia? a to zdzira...).
Tu - nagły zwrot akcji,
Przejdźmy do Twin Peaks!
(Taki to w tym wierszu
Jest historii miks).
Tam żył inna Julia
(Hmm... Laura jej było).
To dziewczę w tamtym mieście
Spokojnie sobie żyło.
Ale teraz... trupek
Opowieść to cała
(Pan Lynch był reżyserem,
Sheryl Lee ją grała).
Co łączy te historie?
Jakis mały "myk"?
To pewna blada laska,
Juz rozumiesz w mig?
Laura Palmer z Werony,
WERONIK jej nick!

Hmm... trochę o miłości, trochę o trupkach, a wszystko o Tobie.
Nieznany



Mogę dodać jeszcze Różewicza, bo w ciągu ostatniego pół roku miałam okazję dużo nad nim pracować, poznałam wiele jego utworów. Pod interpretację brałam wiersz Brama, z przedostatniego tomiku Nożyk profesora, z 2002 r.

I jeszcze Norwid. Dużo ostatnio go czytałam, on jest Mistrzem, bo jego poezja to Myśli zawarte w Słowach, bez żadnych kwiatków, "śliczności", klimacików, tylko treść, i to bardzo głęboka. Utwory Norwida są wielopoziomowe, a każda warstwa zawiera coraz to głębszą prawdę.

Ostatnio bardzo duże wrażenie wywarł na mnie wiersz Herberta Domysły na temat Barabasza, tekst niesamowity, i czuję, że na pewno go wezmę w przyszłym roku pod interpretację.

Jeśli chodzi o młodych poetów współczesnych, to spodobał mi się wiersz pewnej poetki, może go tu zamieszczę, jak go znajdę. Zaczynał się tak:
"Mieliśmy skakać razem,
Ale póki co tylko spacerujemy"
Tyle pamiętam


~.~.~.~.~.~.~
Natomiast zamieszczę tutaj wcześniej wspomniany wiersz Brama Różewicza, spostrzegawczy dostrzegą w nim nawiązanie do jednej z tragedii Szekspira (celowo nie powiem której, ale to proste ):

Tadeusz Różewicz


brama



Lasciate ogni speranza
Voi ch’entrate

porzućcie wszelką nadzieję
którzy tu wchodzicie

napis nad piekłem
w Boskiej Komedii Dantego

odwagi!

za tą bramą
nie ma piekła

piekło zostało zdemontowane
przez teologów
i psychologów głębi

zostało zamienione w alegorię
ze względów humanitarnych
i wychowawczych

odwagi!
za tą bramą zaczyna się
raz jeszcze to samo

dwóch pijanych grabarzy
siedzi nad dołem

piją piwo bezalkoholowe
zagryzają kiełbasą
mrugają do nas
grają czaszką Adama
w piłkę nożną
pod krzyżem

dół czeka
na jutrzejszego nieboszczyka
„skóra” już w drodze

odwagi!

tu poczekamy na sąd
ostateczny
w dołku zbiera się woda
pływają pety

odwagi!

za tą bramą
nie będzie historii
ani dobra ani poezji

a co będzie
nieznajomy panie?

będą kamienie

kamień
na kamieniu
na kamieniu kamień
a na tym kamieniu
jeszcze jeden
kamień

Copyright (c) 2009 Śmierć | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.